Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

31 października 2008

Poznajemy owoce egzotyczne - Kaki

Dziś tak jak tydzień temu postanowiliśmy zapoznać się z nowymi owocami, dostępnymi w naszych polskich sklepach, w nasze ręce wpadł m.in. owoc przypominający pomidora... żółtego pomidora :)
Owoc ten nazywa się Kaki (Hurma wschodnia, Hebanowiec wschodni)
Uprawiany jest w regionach klimatu subtropikalnego
Do Polski owoc ten sprowadzany jest we wrześniu i październiku z Hiszpanii i Francji, od lutego do kwietnia z Brazylii, od kwietnia do czerwca z Chile i Nowej Zelandii, od maja do lipca z Peru, od września do grudnia z Kalifornii i Florydy.
Dojrzały owoc ma skórkę żółto-pomarańczowa, na kielichu ewentualnie z zielonym przebarwieniem, jest miękki, ale nie za miękki, szklisty, słodki i soczysty.
Jadalny na surowo, bez skórki. Można dodawać do owocowych sałatek.
Przechowywanie do 2 dni w lodówce. Dojrzewa 2-3 dni w temperaturze pokojowej.

Owoc ten jest inny niż wszystkie, na pierwszy rzut oka myślałam, że ktoś się pomylił i położył pomidorki między owocami :)
W smaku słodki, nawet bardzo słodki, dla mojego Tomka smakuje trochę jak dynia.
Chyba więcej jak jeden nie dała bym rady zjeść na surowo... Jednak na 100% będzie idealny do sałatki owocowej, albo jakiegoś deseru i jeszcze kiedyś zagości w mojej kuchni :)


Croissants

Do tego przepisu podchodziłam już trzeci raz... I w końcu się udało tak jak być powinno :) Croissants bardzo ładnie się rozwarstwiły, i pięknie wyrosły, choć powiem, że się nieźle namęczyłam z wałkowaniem ciasta bo było jak z twardej gumy... Powiem, że nawet musiałam korzystać z pomocy mojego Mężczyzny przy wałkowaniu.
Przepis z dokładnymi zdjęciami znajdziecie na blogu Moje wypieki w zakładce z ciastami francuskimi i półfrancuskimi.
Ja niestety zdjęć nie robiłam, bo jakoś nie wierzyłam, że mi się udadzą... Och cóż za brak wiary w swoje własne zdolności :)
Następnym razem zrobię zdjęcia poszczególnych etapów i z pewnością zamieszczę :)


Składniki:
15g masła
210 g mąki pszennej typ 450 (ja użyłam 650)
5g drożdży
85 ml wody letniej
4g soli
30g cukru
125 g masła
1,5 łyżeczki mleka w proszku

I. 15g masła rozpuszczamy w rondelku. Drożdże rozrabiamy z wodą i odrobiną cukru odstawiamy do wyrośnięcia. Do miski wsypujemy wszystkie składniki sypkie (mąkę, cukier, mleko w proszku, sól) dodać przestudzone masło i wyrośnięte drożdże. Wyrobić ciasto, które powinno być sztywne. Jeśli jest zbyt sztywne, można dodać odrobinę wody.
Ciasto w miseczce przykrywamy folią lub ściereczką i odstawiamy na 90 minut do podwojenia objętości.
Gdy wyrośnie uderzamy pięścią, aby opadło i ulotnił się CO2, powstający podczas fermentacji. Ponownie przykrywamy i wstawiamy do lodówki na godzinę, aż wyrośnie. Po godzinie ponownie odgazować, zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na 30 minut.

II. Pozostałe 125g masła utrzeć na puszystą masę. Ciasto po wyjęciu z zamrażalnika rozwałkować w postaci perostokątu dłuższy bok powinien być 3x dłuższy od krótszego. Nie rozwałkowywać zbyt cienko bo masło wypłynie :)
Na środek prostokąta wykładamy połowę masła, pozostawiając po 1-1,5 cm wolnej przestrzeni przy brzegach, aby móc zlepić ciasto. Ciasto składamy dwukrotnie 1,3 ilości ciasta od góry, do środka i 1,3 ciasta od dołu do środka. Dokładnie zlepiamy ciasto obracamy o 90o i wałkujemy.
Następnie znów składamy, zawijamy w folię i wkładamy do zamrażalnika na 30 minut, a później do lodówki na godzinę.

Po tym czasie z drugą połową masła postępujemy tak jak z pierwszą, wykładamy na ciasto, składamy, wałkujemy, składami i wkładami do zamrażalnika na 30 minut, następnie do lodówki na godzinę.

Masło nie powinno połączyć się z ciastem, tylko powinno tworzyć przerwy między warstwami ciasta.

Po godzinnym leżakowaniu w lodówce można rozwałkować ciasto i wykrajać trójkąty, które zwijamy w rogaliki od podstawy do wierzchołka, na początku dość luźno, na końcu już ściślej.
Ciasto można również pozostawić do 3 dni w lodówce.

Wykrojone rogaliki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy roztrzepanym żółtkiem i pozostawiamy do wyrośnięcia na godzinę.
Rozgrzewamy piekarnik do 220oC i w tej temperaturze pieczemy rogaliki przez 5 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 190oC i pieczemy przez następne 10 minut.


Przy zwijaniu u podstawy można nałożyć po łyżeczce nutelli :) Ja tak zrobiłam i są pyszne.

30 października 2008

Ciasto Bounty

Ciasto pochodzi z blogu Majanowe pieczenie, skusiło mnie bardzo szybkie wykonanie, i dostępność składników w mojej spiżarce :) Masa kokosowa jest przepyszna i mogła bym ją jeść łyżką. Ciasto prezentuje się bardzo okazale i jest smaczne, choć podobno najlepsze na drugi dzień, więc na odpowiedni efekt muszę jeszcze trochę poczekać, ponieważ biszkopt nie nasiąknął.

Składniki:
Na ciasto:
5 jaj
3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ze składników przygotować tradycyjny biszkopt kakaowy. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Dodajemy cukier i ubijamy. Następnie dodajemy żółtka i delikatnie ubijamy. Na koniec stopniowo dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, kakao i delikatnie łączymy z puszystą masą. Przelewamy ciasto do okrągłej formy o średnicy 24cm, wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką lub bułką tartą. Pieczemy 30 minut w temperaturze 170oC.

Na krem:
3 szklanki mleka
1 kostka masła
1/2 szklanki cukru
250g wiórków kokosowych
1 budyń śmietankowy
1 cukier waniliowy

2 i 1/2 szklanki mleka zagotować razem z cukrem i cukrem waniliowym, dodać wiórki kokosowe i dusić na małym ogniu przez 20 minut od czasu do czasu mieszając, aby nie przywarły. Następnie dodać kostkę masła. W pozostałej połowie szklanki mleka rozprowadzić budyń śmietankowy i dodać go do pozostałej masy, dokładnie wymieszać i odstawić do ostygnięcia

W czasie jak masa stygnie należy przygotować polewę.
Ja skorzystałam z kupionej w sklepie, ponieważ a) nie miałam czekolady, a nie chciało mi się iść do sklepu, b) skoro była gotowa, po co się wysilać :P.
Choć nie ukrywam wolę taką z rozpuszczonej czekolady z dodatkiem masła.

Autorka przepisu z którego korzystałam sporządziła polewę, poprzez rozpuszczenie dwóch tabliczek czekolady do których dodała 40g masła.

Masę kokosową rozprowadzić równomiernie na cieście, a na niej rozprowadzić polewę czekoladową i wstawić do lodówki.

28 października 2008

A'la Pancakes z jabłuszkami

Przepis znalazłam przypadkowo na blogu Kuchnia Bakino, gdy penetrowałam sieć w poszukiwaniu jakiegoś innego przepisu na placuszki, troszkę go zmodyfikowałam swoim zwyczajem :) Dodałam bowiem jabłuszka a maślankę (której nie cierpię) zastąpiłam śmietaną 18%.
Placuszki wyszły niesamowicie puszyste w środku, mięciutkie i po prostu przepyszne. Placuszki te są bardzo syte.

Składniki:
300g mąki
50g masła
2 jajka
50g cukru
250 ml śmietany 18%
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
3 średnie jabłka

Masło roztopić i przestudzić. Jajka i śmietanę ubić na puszystą masę, następnie dodać wszystkie sypkie składniki (mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól) oraz masło i dokładnie wymieszać mikserem. Jabłka obrać i pokroić na drobne kawałeczki (ja siekam w mikserze) dodać do ciasta i jeszcze raz wymieszać.
Rozgrzać patelnię z dodatkiem oleju lub masła i smażyć niewielkie placuszki na złoto-brązowy kolor.

Można podawać z jogurtem naturalnym i powidłami, lub cukrem pudrem.

26 października 2008

Muffinki śmietankowe z rodzynkami i migdałami

Przepis na muffinki śmietankowe podała na swoim blogu Arabeska Waniliowa. Ja dodałam do nich rodzynki i migdały i wyszły pyszne miejscami chrupiące od migdałów muffiny :)

Składniki:
300g mąki
1/2 szklanki cukru
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
1 szklanka śmietany 18%
1/3 szklanki oleju
60g rodzynek
30g płatków migdałowych
kilka kropli aromatu śmietankowego

W misce połączyć wszystkie składniki oprócz rodzynek i migdałów, nie zbyt dokładnie. Dodać rodzynki i migdały i jeszcze raz wymieszać. Napełnić foremki do 2/3 wysokości foremek i piec 20-25 minut w temperaturze 200oC.


25 października 2008

Kolorowy pucharek z mango

Deser ten powstał dzięki wczorajszym zakupom podczas których w naszym koszyku wylądował melon :) Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tym owocem. Na surowo sam w sobie nie smakował mi do końca tak jak bym chciała :) Postanowiłam jednak dać mu jeszcze jedną szansę i poszukałam przepisów z wykorzystaniem mango. Wśród nich znalazłam przepis na podobny do mojego deser. Nie pamiętam dokładnie tamtego składu i nazwy, więc zrobiłam trochę po swojemu i wyszło, pyszne. I co najważniejsze dla mnie dietetyczne :)

Składniki na jedną porcję lub dwie mniejsze jak na zdjęciu:
100g melona
100g kiwi
100g truskawek mrożonych (ja mam w swoich zapasach mrożony mus truskawkowy i z niego skorzystałam)
3 łyżeczki serka homogenizowanego waniliowego
1 herbatnik

Melona, kiwi i truskawki miksujemy na gładką masę, każde w oddzielnej miseczce.
Wkładamy na 30 minut do lodówki, zwłaszcza melona, żeby odrobinę zgęstniał.
Następnie bierzemy pucharek lub dwa na dno kruszymy pół herbatnika nakładamy dwie łyżeczki serka homogenizowanego, następnie warstwę mango, warstwę truskawek, warstwę kiwi, jako że mi zostało trochę mango ułożyłam jeszcze na warstwę kiwi. Na koniec robimy kleksa z serka homogenizowanego i kruszymy na niego herbatniki.
Można od razu jeść :) Smacznego :)

Myślałam, że bez cukru będzie mało smaczne, jednak dla mnie było idealne, smaki wzajemnie się uzupełniały, jeśli jednak ktoś woli można swobodnie dodać cukru. Można również zwiększać ilość poszczególnych owoców :) U mnie wyszło mało kiwi, ale i tak było wyczuwalne.


22 października 2008

Słodkie rogaliki

Przepis oczywiście zaczerpnięty z wielkiej książnicy wiedzy jaką jest blog Arabeski i tym razem wykonany dokładnie według przepisu :) Dodałam do środka połowy rogalików dżem wiśniowy. Rogaliki są pyszne, pulchniutkie i mięciutkie.

Składniki:
- 1 opakowanie suszonych drożdży (7 g) ja dałam 14g drożdży świeżych

- 1/2 szklanki ciepłej wody
- 1/3 szklanki + 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szklanka mleka
- 1/3 kostki masła lub margaryny + dodatkowo 1-2 łyżki do smarowania
- 2 jajka
- 4 i 1/2 - 5 i 1/2 szklanki mąki
- szczypta soli

Drożdże rozpuścić w wodzie z łyżką cukru i proszkiem do pieczenia. Odstawić na parę minut. W tym czasie zagotować szklankę mlek, rozpuścić w nim 1/3 kostki masła, 1/3 szklanki cukru i szczyptę soli. Wymieszać i zostawić do ostygnięcia. Ubić jajka, dodać do nich przestudzone mleko z masłem i drożdże. Następnie dodawać mąkę, końcówkę powoli w razie potrzeby, ciasto dobrze wyrobić. Miskę z ciastem przykryć folią i wstawić na całą noc do lodówki.
Następnego dnia połowę ciasta rozwałkować w formę koła i pokroić tak jak pizzę na 12 trójkątów. Na szerokim końcu rogalików z dżemem kładziemy łyżeczkę dżemu i zwijamy od szerszego końca do węższego. Końce lekko zawijamy do środka formując rogaliki. Gdy robimy rogaliki bez dżemu zwijamy je po prostu od szerszego końca do węższego, i uformować rogaliki. Tak samo postąpić z drugą połową ciasta.
Piec rogaliki w temperaturze 200-210oC przez ok. 10 minut na rumiano.


Drożdżówkowo-jogurtowy chlebek z rodzynkami


Jest to "chlebek" lekko słodki, idealny do dżemu albo nutelli :) Pochodzi z Bloga Arabeski Waniliowej, troszkę go zmodyfikowałam poprzez dodanie rodzynek, które według mnie idealnie tu pasują, oraz zastąpienie jogurtu owocowego naturalnym (następnym razem dodam również aromat śmietankowy) :)


Składniki:
250g mąki pszennej
3 łyżki cukru
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka suszonych drożdży (ja z braku suszonych dałam 10g drożdży świeżych)
100ml jogurtu naturalnego lub śmietany 18%
4 łyżki mleka ok. 80ml
1 jajko (1/2 do ciasta, 1/2 do smarowania)
30g masła
100g rodzynek

Drożdża zalać ciepłym mlekiem i łyżeczką cukru, odstawić na chwilę, żeby mogły wyrosnąć.
W misce mieszamy wszystkie sypkie składniki, dodajemy jogurt, masło, rozczyn z drożdży, pół jajka i rodzynki. Dokładnie wyrabiamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości ok. 1 godziny.

Po wyrośnięciu ciasto odgazowujemy poprzez uderzenie kilkukrotne pięścią. Chwilkę wyrabiamy i dzielimy na 8-10 części. Każdą część formujemy w kuleczkę i układamy na blaszce keksówce wysmarowanej masłem i oprószonej mąką lub bułką tartą. Piec 20-25 minut w 180oC.


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails