Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

11 listopada 2008

Rogale marcińskie

Dziś 11 listopada i wielkie święto w Poznaniu, dlaczego Olsztyn nie miał by świętować i piec swoich własnych Marcińskich Rogalików??? Już ponad tydzień temu postanowiłam, że tego dnia zagoszczą u mnie w domu te pyszne rogaliki :) Przyznam, że z każdym razem to specyficzne ciasto wychodzi mi co raz lepiej, w dniu dzisiejszym wyszło przepyszne, chrupiące i mięciutkie zarazem :D. Przepis pochodzi z bloga Moje wypieki.

Składniki na ciasto:
1 łyżka suchych drożdży (małe opakowanie)
1 szklanka ciepłego mleka
1 jajko
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
3 łyżki cukru
szczypta soli
225g miękkiego masła (z czego 2 łyżki bezpośrednio do ciasta, reszta do przekładania przy wałkowaniu)
3 i 1/2 szklanki mąki

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku, odstawiamy na kilka minut i mieszamy żeby się dobrze rozpuściły, dodać następnie ekstrakt waniliowy i jajko, wymieszać.
Mąkę, cukier i sól wymieszać w misce, dodać 2 łyżki masła i rozetrzeć w palcach na kruszonkę. Dodać rozczyn i wyrobić ciasto, nie za długo, ale na tyle aby było gładkie.
Zawijamy ciasto luźno w folię i wkładamy do lodówki na godzinę.

Następnie wyjmujemy ciasto z foli i rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 30x15 cm. Węższym bokiem w naszą stronę.
Na środek ciasta wykładamy pozostałe masło utarte mikserem.
Zakładamy na masło po 1/3 ciasta od góry i od dołu. Tak jak składa się kartę, dokładnie sklejamy brzegi aby podczas wałkowania masło nie wypłynęło.
Przekręcamy ciasto o 90o tak aby węższa krawędź znów znajdowała się w naszą stronę i wałkujemy ciasto do ponownego uzyskania prostokąta 30x15 cm.


Ponownie składamy i zawijamy w folię. Wstawiamy do lodówki na 45 minut.
Następnie wałkujemy ciasto i składamy już bez masła jeszcze 3 razy, między wałkowaniami przechowując ciasto po 30 minut w lodówce.
Po ostatnim wałkowaniu ciasto wkładamy do lodówki na minimum 5 godzin, najlepiej na całą noc.

Składniki na nadzienie:
200g maku mielonego
100g orzechów włoskich
3/4 szklanki cukru pudru
150g płatków migdałowych
małe opakowanie śmietany 18%
6 pokruszonych herbatników

Orzechy zalać wrzątkiem i moczyć przez 15 minut, następnie zmielić w maszynce lub robocie kuchennym razem z migdałami. Dodać do nich mak, cukier puder, pokruszone herbatniki i śmietanę dokładnie wymieszać. Masa powinna być elastyczna, nie za sucha i nie za płynna, taka aby można było swobodnie rozsmarować ją na cieście.

Ciasto należy wyjąć 20 minut wcześniej.
Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt 65x34cm. Przecinamy po środku wzdłuż dłuższego boku. Z każdego kawałka wykrawamy po 12 trójkątów.
Na każdym trójkącie rozsmarowujemy po całej długości masę makową i zwijamy je od postawy do wierzchołka dość ściśle.
Rogaliki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawić na 1,5h do wyrośnięcia.
Gdy rogaliki wyrosną smarujemy je z wierzchu roztrzepanym jajkiem i pieczemy przez 20 minut w 200oC. W trakcie pieczenia gdy rogaliki się rumienią, można przykryć kawałkiem papieru aby nie spiekły się z wierzchu za bardzo.
Po upieczeniu jeszcze ciepłe rogaliki smarujemy lukrem (1/2 szklanki cukru rozmieszana z 1-2 łyżkami wody) i posypujemy posiekanymi orzechami lub migdałami.
Smacznego!

3 komentarze:

majana pisze...

Kolejne sliczne rogale marcinskie! :)) Pięknie Ci wyszły, a ile przy nich pracy. Podziwiam. Naprawdę super! :)

evenka pisze...

Fiu , fiu... i jest nawet pełna instrukcja obrazkowa - chylę czoła ;-) Bardzo ładne te Twoje rogale :-)

Aneczka pisze...

Dziękuję bardzo :) Pracy wcale nie tak wiele :) Między wałkowaniem można dużo rzeczy w domu zrobić :) Ale powiem szczerze, że rzeczywiście praktyka czyni mistrza, z każdym razem jak robię to ciasto wychodzi co raz lepiej :) nie mogę się doczekać jakie genialne wyjdzie następnym razem :P

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails