Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

30 kwietnia 2009

Kokosowe ciasteczka

Po wielu dniach poszukiwań w sklepach tajemniczego składnika odnalazłam go i byłam w stanie upiec te wspaniałe, delikatne, kruche, rozpływające się w ustach ciasteczka, których spróbowałam u mamy mojego T. w te święta Wielkanocne i mnie zauroczyły ;)))))))

Składniki na bardzo dużo ciasteczek, połowę zamroziłam:
500 g mąki pszennej
200 g wiórków kokosowych
1 margaryna
100 g cukru pudru
1/2 szklanki śmietany kwaśnej np. 18% (125 ml)
1 łyżeczka amoniaku
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 surowe żółtka (w oryginale 3 były ugotowane na twardo i przetarte na tarce jednak po zrobieniu z surowymi stwierdziłam, że to nie robi różnicy)

Cukier gruby na wierzch ciastek (np. trzcinowy)

Wszystkie składniki umieścić w misce i wyrobić mikserem na gładkie ciasto. Oddzielać po kawałku i rozwałkować na blacie posypanym mąką bardzo cienko, im ciasto cieńsze tym lepsze i bardziej kruche są ciasteczka. Najlepiej aby ciasto osiągnęło grubość ok. 2 mm. Następnie wykrawamy szklanką kółka, każde z nich wkładamy do miseczki z brązowym cukrem stroną która wcześniej przywierała do blatu, lekko przyciskamy i układamy ciastka ciasno na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia stroną obtoczoną w cukrze do góry. Piekarnik nagrzewamy do 180oC i pieczemy przez ok. 10 minut, aż się zarumienią.

Smacznego :)

Chleb Toskański

W tym tygodniu po raz pierwszy przyłączyłam się do Weekendowej Piekarni, niestety wiele czynników przeszkadzających pozwoliło mi dopiero dziś zasiąść do uzupełnienia wpisów. Przepis w zeszłym tygodniu przedstawiła nam .
Chlebek Toskański jest bardzo prostym w wykonaniu chlebkiem choć zajmuje troszkę czasu, ponieważ pasta musi poleżeć, w wyniku braku soli chlebek jest lekko słodkawy, dla mnie było OK ale niektórym może to przeszkadzać.

Składniki na pastę:
256g mąki pszennej chlebowej
398 ml wrzątku

W misce mieszać wodę z mąką do uzyskania gładkiej masy. Następnie ją studzimy i gdy osiągnie temperaturę pokojową przykrywamy folią i wstawiamy na 12 godzin.

Składniki na ciasto:
341 g mąki
114 ml wody
8 g drożdży instant
2 łyżki oliwy
cała pasta którą wcześniej przygotowaliśmy

W misce do miksera umieścić wszystkie składniki i wyrobić na gładką masę ok. 10 minut. Przekładamy ciasto do lekko naoliwionej miski i odstawiamy na 2 godziny przy czym po 1 godzinie składamy ciasto. Po tym czasie wykładamy ciasto na omączony blat i dzielimy ciasto na 2 części, z każdej formujemy kulę i pozostawiamy na 15 minut. Następnie z każdej kulki kształtujemy wydłużony kształt, przekładamy na blaszkę i pozostawiamy w ciepłym miejscu pod przykryciem przez 1 godzinę. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 250oC i wstawiamy do środka naczynie z wodą. Tuż przed pieczeniem chleb nacinamy ukośnie i oprószamy mąką. Zaraz po włożeniu chlebka temperaturę obniżamy do 230oC. Przez pierwsze 10 minut chlebek pieczemy w parze a kolejne 20-25 minut bez niej. Chlebek studzimy przez 5 minut w wyłączonym i uchylonym piekarniku, następnie na kratce.

Smacznego :)

26 kwietnia 2009

Miodownik

W ciągu tygodnia znalazłam na blogu Olasz przepyszny przepis na Miodownik, obiecałam że przepis zagości w weekend na moim stole i bardzo się cieszę, z dotrzymanej obietnicy. Ciasto bowiem jest fantastyczne, z delikatnym aromatem miodu w tle, pyszną masą i delikatną i puszystą polewą czekoladową. Jak dla mnie ciasto idealne...

Składniki:
150 g masła o temperaturze pokojowej
150 g cukru
1 jajko
1 łyżka kakao (można pominąć, jednak uważam, że ciemniejsze ciasto lepiej kontrastuje z jasnym kremem)
3 łyżki miodu
1 łyżeczka sody
400 g mąki

Wszystkie składniki prócz mąki łączymy ze sobą, albo w misce albo w robocie kuchennym. Następnie dodajemy mąkę i wyrabiamy gładkie ciasto.
Dzielimy je na 2 lub 3 części zależnie od wielkości blaszki, polecam mniejszą blaszkę do ciasta i 3 warstwy, wówczas kremu nie jest za dużo w warstwie i nawet osoby nie lubiące kremu, chętnie zjedzą takie ciasto :) Następnie wałkujemy ciasto na kształt blaszki. Ja na papierze do pieczenia odrysowałam kształt blaszki i rozprowadziłam rękami ciasto na odpowiedni kształt, na koniec rozwałkowałam, aby miało równą powierzchnię i nakłułam widelcem.
Ciasto razem z papierem do pieczenia włożyłam do blaszki i piekłam 10 minut w 180oC. Podobnie postąpić z pozostałymi częściami ciasta.
Po upieczeniu odstawić do ostygnięcia. Ciasto z czasem będzie się robić twardsze, jednak pod wpływem masy zmięknie.

Masa:
500 ml mleka
2 łyżki mąki
2 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżeczki cukru waniliowego
250 g masła w temp. pokojowej
200 g cukru pudru
można dodać - 1 łyżkę rumu

Odlewamy 1/2 szklanki mleka i rozprowadzamy w niej mąki. Mleko zagotowujemy z cukrem waniliowym i dodajemy do niego mleko z mąką i intensywnie mieszamy. Masa będzie miała konsystencję budyniu, należy ją dobrze schłodzić wstawiając po chwili ostudzenia do lodówki, tak aby następnie po dodaniu budyniu do masła, masa się nie zważyła.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie po kilka łyżek dodajemy masę budyniową i dokładnie miksujemy, można dodać rum.

Pierwszy z blatów kładziemy na dni blaszki, wykładamy na niego równomiernie 1/2 masy, przykrywamy następnym blatem, delikatnie dociskamy i rozsmarowujemy pozostałą połowę masy i przykładamy ostatnim blatem.

Polewa:
100ml śmietany kremowej (ja użyłam 36%)
100g drobno posiekanej czekolady

Śmietanę wlewamy do garnuszka i podgrzewamy, dodajemy do niej czekoladę i mieszamy, aż czekolada się dokładnie rozpuści. Gotową polewą polewamy ciasto, wstawiamy do lodówki na min. 12 godzin.

Smacznego ;)

24 kwietnia 2009

Lazania

Pamiętam, jak moja mama kiedyś dawno temu próbowała przyrządzić lazanię... nie wyszła jej za bardzo ponieważ nie podlała makaronu beszamelem i wyszedł zwłaszcza z wierzchu baaardzo twardy. Postanowiłam jednak wrócić do tego przepisu, bo skoro tylu ludzi lubi lazanię, no i co najważniejsze ubóstwiał, ją mój ulubiony bohater kreskówki Garfield, to jednak można przygotować ją tak aby była dobra :) I udało się :)

Składniki dla 3 osób:
ok. 15 płatów makaronu lazania
mała blaszka do pieczenia lub naczynie żaroodporne


300g mięsa mielonego
1 kartonik krojonych pomidorów

1 cebula drobno posiekana

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

zioła prowansalskie

sól

pieprz

papryka czerwona

bazylia

maggi
50g startego sera żółtego

200g sera żółtego w plastrach

2 łyżki oleju do smażenia


Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy mięso mielone, rozdrabniamy je podczas smażenia jak najdrobniej. Następnie dodajemy posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. I smażymy chwilkę aż cebula się zeszkli. Dodajemy cały kartonik pokrojonych pomidorów, i przyprawy do smaku, po czym dusimy jeszcze przez 10-15 minut. Na koniec dodajemy starty ser żółty i mieszamy, aż się rozpuści.

Beszamel
4 łyżki masła

4 łyżki mąki

3 szklanki mleka

1/2 łyżeczki Vegety


Masło roztapiamy w garnuszku, dodajemy mąkę i podsmażamy chwilkę aż się przyrumieni, dodajemy mleko, Vegetę i gotujemy przez 20 minut, mieszając trzepaczką do ubijania piany.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, na dno wylewamy tyle beszamelu aby pokrył całe dno, na to układamy płaty makaronu, na makaron równomiernie wykładamy 1/2 mięsa, przykrywamy plastrami sera żółtego, polewamy beszamelem i przykrywamy kolejnymi płatami makarony, ja ponownie polewam beszamelem i wykładam drugą połowę mięsa, kolejne plastry sera żółtego, płaty makaronu i polewamy beszamelem i kolejną warstwą sera.
Piekarnik rozgrzewamy do 200oC i pieczemy lazanię przez 40 minut. Po 20 minutach można przykręcić temperaturę do 170oC.
Smacznego :)

22 kwietnia 2009

Ciasto maślankowe z wiśniami

W oryginale ciasto to nazywa się jogurtowe, ale ja użyłam maślankę więc zmieniłam nieznacznie nazwę. Przepis znalazłam na stronie Majanki, która zasięgnęła przepis od Nougatine. Ciasto jest bradzo proste w przygotowaniu i smaczne, a kruszonka tworzy chrupiącą skorupkę.

Składniki:
340g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka
80g cukru
1/2 szklanki oleju
300ml maślanki
owoce- u mnie wiśnie z kompotu (oczywiście bez pestek)

Kruszonka:
50g miękkiego masła
10 łyżek mąki
4 łyżki cukru drobnego
8g cukru waniliowego

Wszystkie składniki na ciasto poza owocami, wsypujemy do miksera i wyrabiamy ciasto, następnie przelewamy je do tortownicy. Na wierzchu ciasta układamy owoce. Posypujemy kruszonką (masło ucieramy palcami z mąką i cukrami). Nagrzewamy piekarnik do 170-180oC i pieczemy ciasto przez 50-60 minut.
Smacznego :)

Pyszne bułeczki na maślance

Ostatnio na TVN Style odkryłam nowy program kulinarny Rachel :) Bardzo spodobał mi się przepis na chlebek na maślance, można z tego przepisu zrobić również bułeczki i tak też uczyniłam :) Bułeczki wyszły pyszne, z chrupiącą skórką i mięciutkim środkiem :))) Przepis jest banalnie prosty i każdy może zrobić takie bułeczki :)

Składniki na ciasto podstawowe:
450g mąki
350 ml maślanki naturalnej

1 łyżeczka soli

1 płaska łyżeczki sody do pieczenia


Dowolne dodatki:
u mnie dziś zagościły:
1/4 papryki pokrojona w drobną kosteczkę (naprawdę drobniutko)
50g sera żółtego startego na grubych oczkach tarki
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
(ponad to mogą być: oliwki, wędlinka, zioła, ziarna, suszone pomidory i wszystko co nam przyjdzie do głowy)

Piekarnik rozgrzewamy do 230oC.
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, sodę i wszelkie dodatki. Na koniec dodajemy maślankę, można najpierw dodać mniej i wyrabiamy ciasto, jeśli robimy to ręcznie, to sztywną dłonią mieszamy ciasto w jednym kierunku, nie zagniatamy. Ja wyrobiłam ciasto w mikserze (też przecież w jedną stronę :) Gdy ciasto jest zbyt suche dodajemy resztę maślanki, gdy zbyt mokre, wykładamy na blat wysypany mąką. Ciasto nie powinno się kleić za bardzo do rąk. Z ciasta formujemy kulki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i od razu wkładamy do piekarnika.
Pieczemy przez 20-25 minut. Po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 200oC.

Smacznego :)

21 kwietnia 2009

Puszyste Gofry

Od obiadu chodziło dziś za mną coś słodkiego, próbowałam to zajeść rodzynkami nie udało się jednak i na kolację zamiast zdrowej kanapeczki na razowym chlebku, ucztowaliśmy pysznymi Puszystymi Goframi z dżemikiem wiśniowym lub cukrem pudrem jak kto wolał :) Przepis ten mamy już od bardzo dawna i gofry zawsze wychodzą wyśmienicie, mięciutkie w środku z chrupiącą skórką, wręcz idealne :)

Składniki:
3 żółtka
1/4 szklanki oleju

1 i 1/2 szklanki mleka

1 i 3/4 szklanki mąki

2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

4-5 łyżeczek cukru pudru

1/2 łyżeczki soli

3 białka ubite na sztywną pianę

Wszystkie składniki oprócz białek zmiksować na jednolitą masę. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do pozostałej masy, delikatnie połączyć, tak aby nie zepsuć struktury białka i masa pozostała puszysta.
Rozgrzewamy gofrownicę, zależy od tego kto ma jaką :) Gofrownica powinna być dobrze rozgrzana i posmarowana olejem, aby gofry nie przywarły.
Wylewamy ciasto na gofrownicę, nie za dużo pozostawiamy wolne brzegi, bo ciasto będzie rosnąć i gdy będzie go za dużo, będzie się wylewać poza gofrownicę.
Po 1-2 minutach sprawdzamy stan gofrów, wyjmujemy gdy są zarumienione.
Podawać ciepłe posypane cukrem pudrem, posmarowane dżemem wiśniowym lub z bitą śmietaną.
Smacznego :)

20 kwietnia 2009

Wiosenna surówka z ogórka

Do obiadu idealna, zwłaszcza z młodymi ziemniaczkami i kotlecikami z piersi z kurczaka...

Składniki:
1 ogórek długi
1/2 śmietany do sałatek
sól do smaku
łyżeczka koperku

Ogórka kroimy w plasterki, solimy odrobiną soli, dodajemy koperek i dodajemy śmietanę :)
Smacznego :)

Pierś z brzoskwinią pod serowa pierzynką

Kolejny przepis mojej babci, robiła go zawsze na specjalne okazje np. obiady z okazji imienin, urodzin lub świąt... To takie niezwykłe-zwykłe kotleciki, wyśmienite połączenie piersi z kurczaka z soczystą brzoskwinią i zapieczonym serem żółtym :) Pyszności, które odmieniają oblicze zwykłego kotleta, gdy chcemy zrobić wrażenie na gościach, a nie wiemy co lubią, kurczaka lubią przecież wszyscy :))

Składniki:
pierś z kurczaka (mi z jednej pojedynczej wychodzą 3 kotleciki, z tej luźnej części 1, resztę przekrawam po grubości na połowę)
puszka brzoskwiń w syropie

tyle plasterków sera ile kotletów
sól i pieprz

bułka tarta

roztrzepane jajko

olej do smażenia


Piersi z kurczaka rozkrojone na kotlety solimy i pieprzymy z każdej strony następnie rozbijamy delikatnie tłuczkiem do mięsa, tak aby nie zrobić dziur w mięsie i aby nie porwało się w trakcie odklejania od deski. Dla bezpieczeństwa przed takimi wydarzeniami można kotlety włożyć przed rozbiciem do foliowej torebki. Następnie kotlety maczamy w jajku i bułce tartej i smażymy na rozgrzanej patelni, tak aby się tylko delikatnie zarumieniły i przekładamy je do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym kotleciku kładziemy odsączoną z syropu połówkę brzoskwini rozcięciem do spodu i układamy na niej plasterek żółtego sera.
Piekarnik rozgrzewamy do 200oC i zapiekamy kotlety przez 10-15 minut na grugiej od góry półce do uzyskania przypieczonej skórki z sera na brzoskwini.
Podawać ciepłe z dodatkiem ketchupu :)
Smacznego :)

19 kwietnia 2009

Jabłka gotowane z cynamonem

Dzisiejszy podwieczorek przebiegł pod znakiem jabłka :) Zrobiłam bowiem jabłuszka gotowane z cynamonem :) Deserek wyszedł bardzo słodziutki, lekko kwaskowaty i co najważniejsze wyśmienity :))))

Składniki dla 1 osoby:
1 jabłko średnie ok 150g
3 łyżeczki cukru trzcinowego
1 łyżka soku z cytryny
2-3 łyżki wody
1/4 łyżeczki cynamonu lub więcej jak ktoś bardzo lubi :)

W garnuszku mieszamy sok z cytryny, wodę, cukier i cynamon, doprowadzamy do wrzenia. Jabłuszka obieramy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kosteczkę, następnie wrzucamy je do wrzącego syropu i gotujemy przez 5-7 minut aż jabłuszka będą miękkie ale się nie rozpadną. Woda powinna odparować. Podawać na ciepło.
Jabłka można jeść same, lub podsypać na spód miseczki pokruszone herbatniki, przykryć je jabłuszkiem i udekorować bitą śmietaną lub gałką lodów :) Pierwsza wersja jest bardziej dietetyczna i taką też ja wybrałam :)
Smacznego :)

Bułeczki czosnkowe z ziołami i serową skórką

Dziś mamy światowy dzień czosnku... Początkowo planowałam z tej okazji zrobić pieczywo czosnkowe, takie zwykłe bułeczki posmarowane masełkiem czosnkowym i zapieczone w piekarniku do chrupkości... Jednak stwierdziłam, że to takie nudne i powszechnie znane. Poszperałam więc troszkę i znalazłam przepis u iis111 również na pieczywko, ale samemu pieczone i od razu z czosnkiem :) Zmodyfikowałam więc troszkę przepis i wyszły pyszne bułeczki czosnkowe z ziołami i chrupiącą serową skórką :) Myślę, że to przepis godny światowego dnia czosnku :)

Składniki na 7 dużych bułeczek:
12 ząbków czosnku (tak właśnie 12 wychodzi tak coś koło całej główki :)
350 ml mleka

450g mąki pszennej

łyżeczka soli
łyżka majeranku

łyżeczka miodu

2 łyżki oleju

1 opakowanie suszonych drożdży (7g)

roztrzepane jajko

szczypta pieprzu

zioła, u mnie:
świeża posiekana bazylia 1 łyżeczka,
rozmaryn 1 łyżeczka,
tymianek 1 łyżeczka.


Wszystkie ząbki czosnku przeciskamy przez praskę do mleka i zagotowujemy, następnie zmniejszamy ogień i gotujemy przez następne 15 minut. Odstawiamy i czekamy, aż się schłodzi do temperatury pokojowej.

Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy pozostałe suche składniki oprócz drożdży. Gdy mleko przestygnie dodajemy do niego, jajko, olej, miód i intensywnie mieszamy, aż uzyskamy jednolitą masę na koniec dodajemy drożdże i jeszcze raz mieszamy. Płynne składniki łączymy z suchymi i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto, gdy klei się do rąk można podsypać mąką. Wkładamy do miski wysmarowanej olejem, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.
Po tym czasie wyjmujemy ciasto na blat, chwilę wyrabiamy i formujemy bułeczki, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy mlekiem i odstawiamy na kolejne 30 minut do wyrośnięcia.
Przed włożeniem do piekarnika bułeczki smarujemy roztrzepanym jajkiem i na każdej kładziemy po kawałeczku żółtego sera. Piekarnik nagrzewamy do 200oC i pieczemy przez 20-25 minut.
Smacznego :)

18 kwietnia 2009

Calzone

Dziś nie miałam zbytniego pomysłu co zrobić na obiad, ale z pomocą jak zwykle przyszedł mi nieoceniony durszlak :) No i oczywiście autorka przepisu Dotorus :) Calzone, mi osobiście kojarzy się z pizzą zawiniętą w pierożek :) Ciasto jest bardzo dobre i ma super chrupiącą skórkę.

Składniki na 4 calzone:
450 g mąki pszennej chlebowej

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki drożdży suchych (8 g) lub 16 g świeżych

2 łyżki oliwy z oliwek

250 ml ciepłego mleka
1 jajko roztrzepane do posmarowania ciasta

Nadzienie:
4 łyżki oliwy z oliwek
lub oleju
4 czerwone cebule posiekane drobno

1 pojedyncza pierś z kurczaka pokrojona w kosteczkę
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

220 g pieczarek pokrojonych w plasterki

220 g czarnych oliwek pokrojonych w plasterki ja dodałam też trochę zielonych

2 - 4 łyżki posiekanego oregano (zamiast użyłam bazylii)

sól, papryka i pieprz do smaku
220 g sera żółtego startego na tarce

Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć cebulę z czosnkiem. Następnie dodajemy pieczarki i jeszcze przez chwilę smażymy. Na koniec dodajemy kurczaka i jeszcze chwilę dusimy, aż kurczak się zetnie na koniec patelnię zdejmujemy z palnika i dodajemy przyprawy i oliwki. Odstawiamy do ostygnięcia.

Mąkę przesiać do miski, dodać sól, drożdże suszone (lub zaczyn drożdżowy) mleko, olej i wszystko razem zmiksować, na gładkie elastyczne ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1,5 godziny.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy z miski i jeszcze raz wyrabiamy, dzielimy na 4 części. Każdą z nich wałkujemy na cienkie placki i na środku jednej połowy każdego z nich układamy 1/4 nadzienia i przykrywamy drugą połową dokładnie sklejając boki i formując pieroga.
Ciasto nakłuwamy z wierzchu widelcem
smarujemy roztrzepanym jajkiem, wstawiamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia do piekarnika i pieczemy przez 25 minut w 200oC, aż się mocno zarumieni :)
Smacznego :)

16 kwietnia 2009

Pierogi ze śliwkami

Dziś po raz pierwszy w moim życiu zrobiłam własnoręcznie prawdziwe pierogi z nadzieniem... leniwe to zupełnie co innego ;) Oczywiście jak zawsze myślałam, że to długo się robi i to skomplikowane itp. A okazuje się, że to banalnie proste i szybkie w przygotowaniu danie :) Takie pierogi zjadłam po raz pierwszy w te święta tzn. przed świętami u mamy mojego T. były bardzo smaczne i tak szybko zostały zrobione, że stwierdziłam "czas wypróbować takie cudeńka samemu" :) Jak pomyślałam tak też dziś zrobiłam i na moim stole zagościły pierożki ze śliwkami i część z twarożkiem (nadzienie takie jak do naleśników z jajkiem i cukrem).

Składniki na ok. 60-70 pierogów:
500g mąki
gorąca woda (najlepiej dodawać po trochu bo każda mąka jest inna u mnie wyszło jakieś 310 ml)

szczypta soli

śliwki (u mnie z kompotu, wypestkowane i podzielone na połówki)


Mąkę z solą przesiewamy do miski i stopniowo dodajemy gorącą wodę, jeśli nie wyrabiamy ciasta tak jak ja w robocie kuchennym, najlepiej na początku łączyć mąkę z wodą widelcem aby się nie poparzyć i dopiero po chwili wyrabiamy ręcznie.
Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Dzielimy je na 3-4 części i każdą wałkujemy na bardzo cienki placek, pozostałe ciasto w międzyczasie najlepiej zawinąć w folię spożywczą aby się nie zeschło. Następnie wykrawamy kółka szklanką bądź kroimy ciasto na kwadraty. Kawałki ciasta dodatkowo wałkujemy lub rozciągamy, aby ciasto było naprawdę cienkie. Na środku każdego kawałeczka układamy połówki śliwki i dokładnie sklejamy brzegi ciasta.
Pierogi odkładamy na ściereczkę i przykrywamy drugą.

Po przygotowaniu wrzucamy je do wrzącej lekko osolonej wody i gotujemy od momentu wypłynięcia przez 2-3 minuty.
Podawać polane jogurtem naturalnym lub śmietaną i posypane grubym cukrem :)
Smacznego :)

09 kwietnia 2009

Życzenia Wielkanocne

Moje drogie i moi drodzy, ja za chwilkę ruszam w drogę :)
Składam Wam życzenia ogromnej radości w ten Świąteczny czas, wspaniałych wypieków i smacznych jajeczek wykonanych według tych licznych przepisów zamieszczanych przez nasze Wspaniałe Koleżanki :)

08 kwietnia 2009

Leniwe pierogi

Ostatnio chodzą za mną same smaki dzieciństwa... ale cóż to dobrze, ponieważ to były same smakołyki :) Dziś przyszedł czas na leniwe pierogi... nie wiem czemu ale zawsze wydawały mi się one bardzo skomplikowane, a tu takie zaskoczenie. No cóż jeszcze rok temu każda potrawa była dla mnie czymś skomplikowanym w przyrządzaniu :) Leniwce wyszły smakowite, choć dodałam z pewnością dużo mąki, ale nie lubię jak mi się coś do rąk strasznie klei...

Składniki na 3 osoby:
800g twarogu półtłustego
4 jajka
2 szklanki mąki (dałam ze 3) + mąka do podsypania
32g cukru waniliowego
szczypta soli
(jeśli będą jedzone na słodko polecam dodanie jeszcze 2-3 łyżek zwykłego cukru)

Twaróg miksujemy z żółtkami, cukrem waniliowym i mąką. Białka ubijamy na sztywno z solą i dodajemy do masy twarogowej, dokładnie łączymy. Ciasto wyjmujemy na blat wysypany mąką, dzielimy na 3-4 części i robimy wałeczki, lekko je spłaszczamy i wykrawamy pod kątem 1,5 cm paseczki. Kluski wrzucamy na wrzącą osoloną wodę i gotujemy przez 4-5 minut.
Podajemy dowolnie :) Posypane cukrem i cynamonem, lub śmietaną z cukrem, albo też z bułeczką tartą :)

Smacznego :)

07 kwietnia 2009

Biało-czarny deser

Dziś naszła mnie ochota na budyń :) W szafce znalazłam dwa ostatnie opakowania o smaku Waniliowym (najlepszy) od dawna posiadałam też w swoim zasobie czekoladową polewę (już od dawna robię sama z prawdziwej czekolady) postanowiłam więc wykorzystać te półprodukty do stworzenia swojego biało-czarnego deseru :)

Składniki na 5 pucharków:
2 budynie

1l mleka

4 łyżki cukru

polewa czekoladowa - deserowa

groszki z białej czekolady

Budyń przygotowujemy zgodnie z przepisem z opakowania. Nalewamy do pucharków pozostawiając trochę miejsca na polewę. Polewę rozpuszczamy w woreczku umieszczając go w gorącej wodzie na 5-10 minut. Odcinamy róg i polewamy ciepły budyń, to wszystko posypujemy groszkami białej czekolady i powstaje piękny i przepyszny biało-czarny deser w 15 minut :)
Można podawać na ciepło lub zimno...
Smacznego :)

06 kwietnia 2009

Pieczone faszerowane ziemniaki

Dziś oglądałam rano Pascala i tak mnie natchnął tymi swoimi pieczonymi ziemniakami, że postanowiłam przetestować je na moich chłopakach ;) Oczywiście nadzienie zrobiłam po swojemu bo nie miałam akurat takich składników jak On, ale wyszły zapewne równie dobre a może nawet i lepsze ;P Oczywiście przepis jest bardzo efektowny i z pewnością nadaje się na świąteczny obiad :)

Składniki dla 2 osób:
2 duże ziemniaki
1 cebula
5-6 pieczarek
2 jajka
garść szczypiorku
1 łyżka majonezu
sól
pieprz
(można dodać starty ser żółty, zarówno jako nadzienie, jak i posypanie z wierzchu ziemniaczków).

Piekarnik nagrzewamy do 200oC. Ziemniaki dokładnie myjemy pod bieżącą wodą i pieczemy w piekarniku przez 60-90 minut w zależności od wielkości, moje były ogromne więc piekłam je 90 minut na środkowej półce.
W międzyczasie jaja gotujemy na twardo i drobno siekamy. Cebulkę siekamy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, aż będzie mięciutka nie koniecznie przyrumieniona, dodajemy ją do posiekanego jajka. Pieczarki siekamy drobno i dorzucamy do reszty nadzienia. Podobnie robimy ze szczypiorkiem. Farsz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Upieczone ziemniaki przekrawamy na pół i wydrążamy środek pozostawiając sztywną skorupkę (ma wyglądać to tak jak jajko na twardo bez żółtka).
Miąższ z ziemniaków dodajemy do pozostałych składników farszu razem z majonezem i dokładnie mieszamy aby masa była w miarę jednolita.
Do wydrążonych jajek nakładamy farsz z górką i posypujemy z wierzchu serem żółtym (u mnie posypane tartym parmezanem).
Przed podaniem wkładamy do piekarnika aby się zagrzały. Podawać ciepłe. Może stanowić główne danie, można podać tak jak ja z kotletami po kowalsku.

Smacznego :)

05 kwietnia 2009

Krucha Szarlotka

Dziś zrobiłam przepyszne ciasto, oczywiście z jabłuszkami :) Szarlotka na super kruchym i delikatnym cieście, jest wyśmienicie słodziutka i delikatnie rozpływa się w ustach :) Chyba bardziej reklamować nie trzeba :P Poza tym oczywiście to idealne ciasto na zbliżające się święta Wielkanocne :)

Składniki:
500g mąki
250g miękkiego masła
130g cukru pudru

10g cukry waniliowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 jajka


5 jabłek

1 łyżeczka cynamonu

3 łyżki drobnego cukru


Miękkie masło siekamy z mąką, cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia (lub miksujemy w mikserze :) Gdy połączymy już składniki dodajemy jajka i wyrabiamy szybko gładkie i jednolite ciasto. Formujemy zgrabną kulkę, owijamy folią spożywczą i wkładamy na 20 minut do zamrażalnika.
W tym czasie obieramy jabłka i kroimy je w drobną kostkę, wrzucamy je do garnuszka, dodajemy cukier i cynamon i dusimy na małym ogniu przez kilka minut, aby jabłka zmiękły, ale żeby się nie rozpadły. Odstawiamy do ostygnięcia.

Ciasto po schłodzeniu dzielimy na dwie części jedną nieznacznie większą od drugiej. Mniejszą część chowamy ponownie do zamrażalnika.
Okrągłą blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto wałkujemy na okrągły placek trochę większy od średnicy blaszki, tak aby po włożeniu do formy otaczał również jej brzegi do połowy wysokości. Na ciasto układamy ostudzone jabłka. Następnie wyjmujemy ciasto z zamrażalnika i ścieramy je bezpośrednio na jabłka na grubych oczkach tarki. Ciasto rozprowadzamy równomiernie.

Piekarnik nagrzewamy do 180oC i pieczemy ciasto przez 50-60 minut. Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem lub polać delikatnie polewą czekoladową :)
100g takiego ciasto to 275 kcal ;)
Smacznego :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails