Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

13 listopada 2009

Pieczona karkówka

Dziś na obiad zrobiłam pieczoną karkówkę... Co prawda, że to karkówka przekonałam się, aż wstyd przyznać, dopiero po upieczeniu :P Mięsko bowiem przesyła nam najczęściej mama mojego T. a ja jestem kiepska w rozpoznawaniu która to część ciała zwierzaka, bo jeszcze nigdy takowego od środka nie widziałam i mam nadzieję, że zobaczyć nie będę musiała, a przynajmniej tak długo jak będzie w całym kawałku...

Składniki:
1,5 kg surowej karkówki
olej sezamowy ok 2-3 łyżek
2 kostki przyprawowe czosnkowe
1 łyżka soli
1 łyżka papryki słodkiej
1 łyżka pieprzu grubo-mielonego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżka ziół prowansalskich
1 łyżka tymianku
1 łyżka oregano
1 łyżka rozmarynu

Mięsko opłukać i wysuszyć, wszystkie przyprawy połączyć ze sobą w miseczce lub pojemniku z pokrywką, wymieszać widelcem (powinno wyjść ok. 1/2 filiżanki albo nieco więcej gęstej pasty). Przyprawami nacieramy mięsko i odkładamy na 2-3 godziny do lodówki w szczelnie zamkniętym pojemniczku lub przykrytej misce.
Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200oC. Mięsko przekładamy do rękawa do pieczenia, podlewamy tym co pozostało w misce i szczelnie zawiązujemy worek, układamy go w naczyniu do zapiekania i pieczemy ok. 3-3,5 godziny.
Podajemy np. z makaronem, polewając sosem z pieczenia... podobno pycha :)
Smacznego :)
P.S. Jutro w stajni mam Hubertusa, trzymajcie kciuki, żebym nie spadła z konia :)

2 komentarze:

wiosenka27 pisze...

Karkówka to moje ulubione mięso wieprzowe do pieczenia:)Aż dostałam ślinotoku jak zobaczyłam Twoje zdjęcie:)))

magda k. pisze...

lubię pieczoną karkówkę, a Twoja wydaje się super przyprawiona :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails