Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

26 lutego 2010

Truskawki pierwsze w tym roku...


Ostatnio nic nie pisałam, ale cóż nie bardzo też coś robiłam...
Na szczęście chyba najgorszy okres w czasie ciąży już mam za sobą i mogę zacząć normalnie jeść...
Ostatni wpis jaki był na blogu, nawet był bardzo aktualny, ponieważ przez ostatnie 3 tygodnie żywiłam się na obiad jedynie pierogami z owocami... choć sama ich już nie lepiłam.

A dziś zrobiłam sobie taki wiosenno-letni koktajl z truskawek :) Kupiłam sobie 500g truskawek, choć dobrze wiem, że takie wczesne to nie mają prawie wcale smaku takich prawdziwych truskawek mimo pięknego zapachu, jednak na koktajl nadają się idealnie :) Postanowiłam więc się troszkę rozpieścić, po tych 3 jakże chudych tygodniach...

Zapewne każdy umie od małego robić ten napój, ale przepis nie zawadzi :)
Na 1 szklankę:
4 duże truskawki
1/3 małego opakowania śmietany 18%
2 łyżeczki cukru
odrobina mleka (żeby mi się ładnie zmiksowało)

Wszystko wrzucamy do miksera, blendera lub czegoś co nam posieka dokładnie truskawki, miksujemy, przelewamy do szklanki i już można się delektować :)
Ja dodatkowo przybrałam swój napój naciętą do połowy truskaweczką i bitą śmietaną :)

03 lutego 2010

Pierogi z wiśniami


Dziś na obiadek były pierogi z wiśniami... pyszności, nie mogę sobie teraz wyobrazić jak ja kiedyś mogłam nie lubić wiśni! Przyznam szczerze z przerażeniem na twarzy, że zjadłam ich 20 sztuk... co prawda w dwóch turach po 10 i za jakieś 2 godziny mogłabym skusić się na kolejne 10... ale niestety muszę coś chłopakom zostawić :P
Jestem fanką szybkich przepisów, jednak czasem nachodzi mnie właśnie ochota na własnoręczne lepienie pierogów... co nie oznacza wcale, że później przy wałkowaniu ciasta na cieniutko, wykrawaniu kółek, szklanką i lepieniu nie zastanawiam się co mi znów do głowy strzeliło, żeby się tak męczyć... ale później gdy po 2-3 minutkach gotowania mogę delektować się ich smakiem, to wiem, że te kupne to się nie umywają.

Składniki na ok. 40-50 pierogów
2 szklanki mąki pszennej
1 jajko
1 łyżeczka soli
1 niepełna szklanka ciepłej wody

wiśnie (bez pestek) u mnie mrożone wcześniej rozmrożone na sitku i odsączone, żeby nie było za dużo soku

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy jajko, sól i wodę ja wlewam sobie do miarki 250ml nie do pełna i z tego też zostawiam jakieś 0,5 cm na dnie i wyrabiam ciasto, powinno być gładkie i elastycznie nie kleić się do ręki. Ciasto dzielimy na 3 części, dwie wkładamy pod ściereczkę, żeby się nie zeschły. Ciasto wałkujemy na cieniutko podsypując mąką, żeby się nie przykleiło do blatu i wykrawamy szklanką kółka. Na środku każdego z nich układamy wiśnie ok.4-5 sztuk i zlepiamy pierożki. Robimy tak z całym ciastem.
Pierogi odkładamy na ściereczki. Wodę w garnku solimy i gotujemy. Po wrzuceniu pierożki gotujemy 2-3 minuty. Podajemy ze śmietaną i cukrem trzcinowym.Smacznego :))

01 lutego 2010

Śniadanko przyszłej mamy. Akcję czas zacząć

Dziś miałam ochotę na twarożek :)
Jako, że jestem fanką przepisów ekspresowych, ponieważ jak jestem głodna te już teraz a nie za 30 czy 60 minut, taki właśnie jest ten przepis... zapewne każda z Nas potrafi go zrobić, ale cóż uważam, że jest odpowiedni dla młodej mamy, zawiera białko, warzywko i jod (zawarty w soli, której możemy dodać, ale u mnie jedynie szczypta).

Składniki:
1/2 kostki twarogu półtłustego
1 łyżka jogurtu naturalnego lub śmietany (zależy kto co lubi)
szczypiorek (im więcej tym lepiej)
szczypta soli
chlebek razowy u mnie z soją

W miseczce dokładnie mieszamy twaróg z jogurtem, szczypiorkiem i solą. Następnie smarujemy chlebek tak powstałą pastą, posypujemy wierzch jeszcze odrobiną szczypiorku i proszę pyszne śniadanko gotowe :) Do tego ciepłe mleczko i żyć i nie umierać :)P.S. to co zostanie można z powodzeniem zostawić w lodówce i przekąsić gdy dokuczy nam nagły Głód :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails