Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

05 kwietnia 2010

Świąteczny Żurek

W pierwszej kolejności chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych, może troszkę spóźnione ale chyba to nie szkodzi :)

Strasznie dawno mnie tu nie było... tzn. na durszlaku bywam niemal każdego dnia, ale przez ostatnie tygodnie pierwszego trymestru nie miałam na nic sił, jadłam to co przyswajał mój organizm (choć było to dość trudne). Stwierdzam więc, że w pierwszym trymestrze nie można mówić o żadnej diecie, odpowiednim dobieraniu składników itp. po prostu je się to na co pozwala nam nasz organizm... Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że to co smakowało mi przez dwa tygodnie, trzeciego tygodnia już nie przechodziło, trzeba było szukać sobie czegoś innego do jedzenia, ogólnie najlepiej przyjmowane były płatki, pierogi z owocami, serki wiejskie z owoców banany, następnie jabłuszka o obecnie winogrona, na obiady głównie zupki, domowe, tradycyjne, krupniczek, żurek, a im w nich więcej warzywek tym lepiej :)

Ale wróćmy do świąt i mojej produkcji :) W tym roku z okazji mojego stanu błogosławionego odwiedzili nas na Święta rodzice mojego T. musiałam, więc coś przygotować...
Jedną z ostatnich rzeczy był żurek :) Którego przygotowanie zaczęłam już 4 dni wcześniej, gdyż robiłam z własnego zakwasu na który przepis znalazłam na blogu 2 smaki, choć oczywiście przepis na samą zupkę zmodyfikowałam po swojemu...

Składniki na zakwas:
1/2 szklanki mąki u mnie pszennej

2 listki laurowe

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

2 ziarenka ziela angielskiego

1 szklanka wody


Wszystko zmieszać dokładnie w słoiczku i odstawić na min. 2-3 dni w ciepłe miejsce :)

Na zupkę:
2 kostki rosołowe

3 litry wody

sól, pieprz

biała kiełbasa

majeranek


W dniu gotowania żurku, w garnku zagotować ok. 3 litrów wody z rozpuszczonymi w nich dwoma kostkami rosołowymi, dodajemy zakwas, pokrojoną w plastry białą kiełbaskę i doprawiamy solą i pieprzem do smaku, posypujemy zupkę majerankiem i chwilkę gotujemy, aby zupka przeszła aromatem kiełbaski. Podajemy z jajeczkiem pokrojonym na połówki lub ćwiartki.

Dodam, że wszystkim zupka smakowała i była chwalona właśnie ze względu na ten aromat i bardzo się cieszę, bo pierwszy raz w żuciu zrobiłam żurek na własnym zakwasie i choć nie miałam wiary w swoje siły i próbowałam zrobić żurek z zakwasu kupnego, jednak to była wielka pomyłka i szkoda gadać, natomiast z takiego własnego zakwasu żurek uda się każdemu :)

1 komentarz:

majana pisze...

Witaj ciepło:))
Ja też w tym roku zrobiłam sama zakwas na żurek i zupa wyszła pyszniasta:)
Pozdrawiam!:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails