W ostatnim czasie zaobserwowałam u siebie dość kiepski apetyt na mięsko, w związku z czym postanowiłam uzupełnić żelazo w diecie poprzez przygotowanie zupki z botwinki :) Bardzo smaczna, wiosenna i dla ciężarnych, które mięsko traktują jak zło konieczne zbawienna :)
Składniki:
Pęczek botwinki z 6 buraczkami
2 litry wody
2 kostki rosołowe
Sól, pieprz do smaku
Sok z ½ cytryny
200 ml śmietany
Wodę gotujemy i rozpuszczamy w niej 2 kostki rosołowe. Buraczki kroimy w kosteczkę i wrzucamy do wrzącego bulionu gotujemy ok. 15 minut. Łodyżki botwinki kroimy w słupki, można też pokroić liście, ja dochodzę tylko do tego momentu w którym jeszcze są łodyżki, bo same liście to mi nie bardzo podchodzą. Dodajemy do garnka po kilku minutach doprawiamy do smaku, dodając sok z cytryny, sól, pieprz. Zabielamy śmietaną.
Podajemy z młodymi ziemniaczkami lub jajeczkiem ugotowanym na twardo.
Smacznego :)
3 komentarze:
za mięsem nie przepadam. za to czerwony barszcz - zawsze:-)
bajeczny kolor! niczym zachodzące słońce na plaży latem :)
Witaj zauważyłam twoją akcję na druszlaku i chciałam się przyłączyć :) Hehe co więcej dziś również ugotowałam barszcz z botwinka! Mniami. Pozatym również właśnie oczekuję maleństwa i to w bardzo podobnym czasie jak ty. Mam termin na początek października. Podsumowując cieszę się, że tu trafiłam :)
Prześlij komentarz