
Cóż za zdziwienie mnie spotkało gdy otworzyłam dziś swoją pocztę a tam zaproszenie do konkursu na Kulinarny Blog Roku 2011... przecież ostatnio tak zaniedbuje swojego bloga, mam mnóstwo zdjęć przygotowywanych przeze mnie potraw i niemal zero czasu na ich dodawanie. Może organizatorzy konkursu w ten sposób pragną mnie zachęcić do wznowienia mojej aktywności... cóż chyba im się udało :)
Już niedługo pojawi się pierwszy przepis odnośnie zadania w tym miesiącu, cóż może uda się coś wygrać, choć raz :D
Już niedługo pojawi się pierwszy przepis odnośnie zadania w tym miesiącu, cóż może uda się coś wygrać, choć raz :D
2 komentarze:
gratuluję:) ja też cierpię na chroniczny brak czasu:/ ale teraz mam posesyjne ferie, więc może nadrobię co nieco;)
pozdrawiam Cię serdecznie
Cóż, kto nie gra ten nie wygrywa!:)
Pierwszy raz usłyszałam o tej konkursowej inicjatywie u Ciebie:)
Prześlij komentarz