Moja internetowa książka kucharska, dzięki niej zawsze i wszędzie mam dostęp do swoich ulubionych i sprawdzonych przepisów... nigdy nie zaleję ich kawą ani nie zniszczę.
Blog Kulinarny - rozwiązanie idealne!

24 lutego 2013

Karuzela dla Oli i wieszczaki dla Mai

 
Ostatnio miałam natchnienie, które postanowiłam przekłuć w rzeczywistość...
Zrobiłam więc dla mojej starszej córci piękne wieszaczki z filcowymi zwierzaczkami (oryginalnie były z pianki ale były nietrwałe... miś stracił pół głowy, kotek uszy i ogon a ptaszek dzióbek i kuperek...).
Po zrobieniu wieszaczków stwierdziłam, że mogę zrobić również karuzelkę dla młodszej córeczki... wykroje miałam więc zabrałam się do pracy i jest piękna karuzela z dzwoniącymi zwierzaczkami bo każdy ma wszyty malutki dzwoneczek. Niestety nie ma możliwości kupienia małych grzechotek do wszywania do zabawek albo tych piszczałek =( ale myślę, że dzwoneczki są miłą odmianą dla ucha.



  
 
A najlepszym dowodem, że karuzela jest trafiona jest uśmiech i skupione spojrzenie mojej córeczki.

2 komentarze:

Mario_lek pisze...

Super :) Karuzela jest piękna :) Gratuluje inwencji twórczej :)

Renata D. pisze...

Karuzela jest cudowna! Takiego cuda nie można kupić w żadnym sklepie i za żadne pieniądze.
Pozdrawiam serdecznie!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails